Dzisiaj mija dokładnie pół roku od pierwszego tekstu na blogu. Jak ten czas leci, czy nawet – zapierdala! Założyliśmy Curva Mortale, by sobie popisać, bo obaj to lubimy i czasem nawet udaje się stworzyć coś śmiesznego. W sytuacji gdy ja siedzę w Polsce, a redaktor Greg w Irlandii, internet jest jedynym rozwiązaniem byśmy mieli ze sobą stały kontakt. I formuła CM sprawdza się chyba dobrze. Blog był, jest i będzie jedynie zabawą, ale jak widać ostatnio po liczbie moich tekstów, ma on także zapewne funkcję terapeutyczną. Szkoda tylko, że nie pomaga, ale na szczęście, chociaż nie szkodzi. A co nie szkodzi to pomaga, albo jakoś podobnie. Tak czy owak - wypada życzyć sobie kolejnych wpisów i długich lat działalności okraszonej sławą, pieniędzmi i radością naszą oraz naszych drogich czytelników.
Tak się dziwnie i gównianie składa, że dzisiaj jest także inna, nieco większego kalibru, rocznica związana z moim życiem prywatnym. O szczegółach nie będę opowiadał, ale... Dwa lata temu dokładnie stałem pod Piramidami (tymi w Egipcie, dodam dla debili), nieświadomy, że w Polsce dzieje się coś ostatecznie i gównianie złego. Wtedy, owego dziwnego dnia, narodził się sadat-podróżnik, który towarzyszył mi dzielnie przez blisko dwa lata mojego życia. Przez ten czas odwiedziłem aż 14 różnych krajów z tym frajerem. Byłem na czterech kontynentach, nie licząc Europy. Widziałem rzeczy o których nie śniło się filozofom. Byłem sam w obcym żywiole. Poznawałem nowe miejsca, zakochiwałem się w nich i cierpiałem gdy musiałem im mówić „żegnajcie, może jeszcze kiedyś”. Fajnie było. Obecnie podróżnika już nie ma, zaś na jego miejscu pojawił się sadat-chlor. Też spoko koleś. Taplamy się razem w gównie życia, wesoło szurając nóżkami po gównianym dnie. Pewnego dnia i z nim będę się musiał pożegnać. Wtedy gdy znajdę ten jebany korek od wanny gówna na jego miejscu pojawi się ktoś nowy. Ciekawe kto. Kto by to nie był, w sumie nie mogę doczekać się już tej mojej kolejnej zmiany.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyka wagonowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyka wagonowa. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 października 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)